Wycieczka do Zakopanego

„Dzisiaj uczniowie Szkoły Podstawowej w Woli Kalinowskiej wyruszyli na trzydniową wycieczkę:  „Tatrzański Park Narodowy na wyciągnięcie ręki!”

Celem wycieczki jest rozbudzenie wśród uczniów uczuć do Śnieżnych Gór, przeżycie zachwytu pięknem polskiej przyrody oraz nauczenie szacunku do przyrody, kultury, tradycji i historii. Tatry to jeden z najcenniejszych terenów naszego kraju.

Realizacja zadania jest możliwa dzięki udziałowi w projekcie „Odkrywamy Małopolskę” realizowanym przy wsparciu Województwa Małopolskiego.”

„Naszym pierwszym punktem zwiedzania  była dolina Kościeliska. Szliśmy szlakiem koloru zielonego, który okazał się być bardzo łatwy i przyjemny.

Naszym punktem docelowym było schronisko ornat tam zrobiliśmy sobie około 30 minutową przerwę. W drodze powrotnej mijaliśmy wywierzysko i zatrzymaliśmy się przy bacówce na  pyszne oscypki. Razem przeszliśmy 11km. Na szczęście pogoda nam dopisała. Gdy przyjechaliśmy do budynku noclegowego pani rozdzieliła nam pokoje i tam się rozpakowywaliśmy. Następnie zjedliśmy obiadokolację. Wieczorem czekały na nas gry i zabawy przygotowane przez naszego świetnego przewodnika pana Grzesia. Przez całą wycieczkę uczyliśmy się życia w społeczeństwie zarówno jak i zyskaliśmy potężną wiedzę na przeróżne tematy.”

Katarzyna Marszałek kl.VII

„W drugim dniu wycieczki wyruszyliśmy nad Morskie Oko. W drodze się  zatrzymywaliśmy, aby wysłuchać pana przewodnika, który opowiadał nam o roślinach tatrzańskich, m.in. o kosodrzewinie i o zwierzętach, które żyją i mieszkają w Parku Tatrzańskim. W końcu doszliśmy do Morskiego Oka. Było tam wprost zachwycająco. Wokół jeziora wznoszą się góry a w samym środku Doliny Rybiego Potoku rozpościera się Morskie Oko. Pogoda nam sprzyjała, więc w zachwycie podziwialiśmy piękne widoki. Nieopodal jest jeszcze Dolina Pięciu Stawów. Po wysłuchaniu informacji przewodnika, mieliśmy czas dla siebie. Każdy robił pamiątkowe zdjęcia.

         Po powrocie do pensjonatu i  obiedzie nasza wiedza na temat tatrzańskich zwierząt została sprawdzona w niezwykłym teście. Musieliśmy połączyć odciski zwierzęcych łap z postaciami zwierząt. Całkiem dobrze poradziliśmy sobie z tym zadaniem.

Wieczorem po wszystkich atrakcjach jakie spotkały nas tego dnia przyszedł czas na ognisko. Sami piekliśmy kiełbaski a potem mieliśmy czas na zabawę Ale to nie był koniec tego dnia… Pan przewodnik wziął nas na świetlicę . Gdy zajęliśmy miejsce na ławkach, pan Grzegorz powiedział, że będziemy bawili się  w kalambury. Ucieszyliśmy się! Następnie po kolei losowaliśmy hasła, które mieliśmy przedstawić. Było fajnie i śmiesznie. Na koniec naszej gry otrzymaliśmy nagrody i pamiątki. Wszyscy dostaliśmy magnes z Morskiego Oka, dodatkowo dziewczyny otrzymały korale, a chłopcy ciupagi, każda z imieniem właściciela. Po naszej grze rozeszliśmy się do pokojów i poszliśmy spać po tym pełnym wrażeń dniu.”

Uczennice klasy VI

Młodszy uczeń zapisał: Ostatnio byłem na wycieczce szkolnej. Zwiedziłem Morskie Oko. Było tam bardzo ładnie i super. Obok Morskiego Oka był też sklep. Wracając do pensjonatu mieliśmy 4 skróty, które były zasypane kamieniami. Jak doszliśmy do pensjonatu, chwilę później był bardzo dobry obiad. Pod wieczór mieliśmy ognisko. Sami piekliśmy kiełbaski. Potem weszliśmy do środka i poszliśmy na sale zabaw. Bawiliśmy się tam w kalambury. Jak skończyliśmy grać pan Grześ dał nam pamiątki – było to miłe. Bardzo podobała mi się ta wycieczka!

Igor Rusek, klasa IV

„W ostatni dzień naszej szkolnej wycieczki do Zakopanego po śniadaniu udaliśmy się  na cmentarz, na którym były pochowane wybitne oraz znane osoby, przykładowo autor ,,Koziołka Matołka’’ lub alpiniści. Pan przewodnik Grzegorz opowiedział nam interesujące historie o osobach, które nie miały dużo szczęścia przy górskiej wspinaczce.

         Następnie wjechaliśmy wyciągiem na Gubałówkę, tam zrobiliśmy dłuższy postój i wykorzystaliśmy możliwość podziwiania pięknych widoków. Po odpoczynku wróciliśmy wyciągiem na dół i ruszyliśmy w stronę Krupówek, a tam kupiliśmy sobie świetne pamiątki.

         Niestety nasza wycieczka dobiegła końca i musieliśmy wracać do domu. Droga powrotna przebiegła w miłej atmosferze. Wyjazd bardzo mi się podobał, na pewno zapamiętam te dni na długo.”

Maria Bednarz kl IV